15.03.2010  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

Z paszportem jak z dzieckiem

2008-09-17 17:28:03
Aktualizacja: 2008-09-17 17:32:04
Z paszportem jak z dzieckiem

Rodzice nowo narodzonych dzieci w Wielkiej Brytanii klną na czym świat stoi przy załatwianiu dla nich stałego paszportu. Twierdzą, że muszą jeździć do Polski i przechodzić biurokratyczną gehennę w urzędach. Konsul RP w Londynie twierdzi, że wszystko można załatwić na miejscu. Ale już jego podwładna to „szczerze odradza”.

Powszechnie uważa się, że rodzice rejestrują dzieci w urzędach stanu cywilnego w Polsce, bo tylko tak mogą zdobyć polski paszport, gdyż w Wielkiej Brytanii się nie da. To jedyny powód – uważają emigranci.

– Cała ta rejestracja w gminie czy w urzędzie miasta to wielki pic, ale jak chcesz mieć paszport dla dziecka, żeby móc swobodnie podróżować, to musisz wybrać się z całą rodziną do Polski i przechodzić tę debilną urzędniczą drogę – uważa jeden z urzędowo doświadczonych ojców.

Zdaniem tych, którzy tę drogę przeszli (i nie kryją z tego powodu wściekłości), o pierwszy, roczny paszport tymczasowy można ubiegać się bez polskiego aktu urodzenia, ale za rok czekają na rodziców ogromne problemy, jeśli nie mają numeru PESEL, polskiego aktu urodzenia i dziecka zameldowanego w Polsce.

Głos rozsądku podpowiada, że powinno wystarczyć umiejscowienie brytyjskiego aktu urodzenia w Polsce poprzez konsulat lub pełnomocnika. Trochę to kosztuje, ale jednak można to załatwić, nie ruszając się z miejsca.Czy jest tak naprawdę?

Urzędowa strona medalu

Oficjele potwierdzają wersję oficjalną. Konsul RP oraz urzędnicy z polskich USC przekonują, że wcale nie trzeba jeździć do kraju i wszystko da się załatwić w placówce w Wielkiej Brytanii.

– Rodzice nie są nam potrzebni do szczęścia – przekonuje Grażyna Kotecka, kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego w Gdańsku. – Stawiennictwo obowiązkowe nie jest wymagane, mamy sporo wniosków o wydanie odpisów aktu urodzenia przesyłanych za pośrednictwem konsulatów z całego świata i załatwiamy je niemal od ręki.
W takim razie może w mniejszych miastach na polskiej prowincji jest jakiś problem z załatwieniem takiej metryki na odległość?
– Nie ma z tym żadnych kłopotów – zapewnia Janina Pitala z USC w Myślenicach, w województwie małopolskim. – W naszym urzędzie nie ma wielu takich wniosków załatwianych przez konsulaty, ale zdarzają się. Nie trzeba stawiać się osobiście.

Konsul generalny w Londynie Robert Rusiecki tłumaczy, że jego placówka idzie na rękę rodzicom starającym się o paszport dla dziecka.

– Wynegocjowaliśmy wraz z konsulami, stosujemy zasadę, że na wydanie pierwszego, tymczasowego, ważnego przez jeden rok paszportu dla dziecka, które nie ukończyło pierwszego roku życia, wystarczy przedłożenie metryki brytyjskiej. Nie ma w tej sprawie szczegółowych przepisów, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, najczęściej akceptuje takie stanowisko – mówi. – Przepisy wymagają za to, żeby do wniosku o paszport „pięcioletni” dołączyć akt urodzenia z właściwego Urzędu Stanu Cywilnego w Polsce. Jednak i ten dokument można załatwić z Wielkiej Brytanii. Wystarczy wykorzystać pełnomocnika w kraju lub złożyć wniosek wraz z brytyjską metryką w konsulacie, a nasi pracownicy prześlą je do USC, który odsyła akt urodzenia.

Konsul Rusiecki zastrzega, że metryka wydana przez brytyjski urząd musi być wystawiona bez błędów. A błędy zdarzają się często, zwłaszcza literówki w nazwisku dyskwalifikują taki dokument.

Co w takim razie pcha świeżo upieczonych rodziców do wyjazdu do Polski, by załatwić tak prostą rzecz? Konsul podejrzewa, że chodzi o zdobycie numeru PESEL, sprawy meldunkowe, a potem, ewentualnie, o ustanowienie dziedziczenia majątku itp.
– A może chodzi o staranie się o becikowe? – drążymy.
– Nie wiem – odpowiada Robert Rusiecki.

Rozmowa z rzeczywistością


Czemu więc ci ludzie narzekają? Aby odpowiedzieć na to pytanie, wcieliliśmy się w rolę świeżo upieczonego rodzica i zadzwoniliśmy do szeregowej urzędniczki polskiego konsulatu w Londynie. Okazało się, że sprawy nie są takie proste.
– Chciałbym wyrobić paszport dla mojego dziecka urodzonego w brytyjskim szpitalu miesiąc temu – badamy teren. – Czy muszę jechać do Polski, żeby to załatwić?

– Jeśli dziecko nie ukończyło roku i ma wystawioną brytyjską metrykę, to dostanie pan tymczasowy paszport w konsulacie. Nie ma potrzeby, żeby jechać do Polski – mówi urzędniczka.
– Ale ja dzwonię też w imieniu znajomych, a ich dziecko ma już ponad rok... – kontynuujemy. – Oni też mogą wszystko tu, na miejscu, załatwić?

Urzędniczka bez chwili zastanowienia odpala pocisk...
– Odradzam!
– Dlaczego?
– Bo to kosztowne, a poza tym długo trwa. Szczerze odradzam.
– A ile to kosztuje?
– Niech pan poczeka... Około 80 funtów.
– Faktycznie, trochę dużo.

– Ale co to za problem? Pana znajomi mogą ustanowić pełnomocnika w Polsce, jeśli właściwy urząd stanu cywilnego sobie tego życzy, najlepiej kogoś z rodziny, potem trzeba wysłać do Polski dokumenty, przetłumaczyć je u tłumacza przysięgłego i wtedy pełnomocnik może wszystko załatwić w kraju. Ale chyba najlepiej samemu pojechać – waha się pracownica konsulatu.

Chcąc nie chcąc, dostajemy się w tryby polskiej biurokracji. Można się zmęczyć, bo trochę to potrwa.

To fakt, do paszportu tymczasowego wystarczy brytyjski akt urodzenia. – W tym roku właśnie taki dokument wyrabiałam mojemu synowi. Czas oczekiwania to około 4-6 tygodni. Za to na paszport 5-letni czeka się od 4 do 6 miesięcy. I to jest skandal! – mówi inny doświadczony rodzic.

Cóż więc mogę powiedzieć jako „świeżo upieczony rodzic”? Sześć miesięcy czekać na paszport?! Kobieto, w tym roku nie pojedziemy na wakacje! No, chyba że do Polski. Żeby załatwić... paszport.

Adam Skorupiński - Goniec.com

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
  • (2009-09-26 23:50:43)
    ~
    polska mama a tata z innego kraju?

    Otoz ja jestem z Polski a moj partner jest z innego kraju(nie jest Brytyjczykiem) i nasza dziewczynka jest w drodze, nie jestesmy malzenstwem...i jestem ciekawa jak wyglada sytuacja przy rejestracji dziecka w Wielkiej Brytani. Dziecko bedzie mialo ojca nazwisko ale jak to to wyglada z paszportem i jakie dziecko bedzie mialo pochodzenie w takiej sytuacji np. w dokumentach. Bardzo prosze o odpowiedz.
    Komentuj
    • (2010-02-28 10:38:45)
      ~l
      hehe..innego kraju

      nie stydz sie..napisz, ze Pakistanczyk albo z Zimbabwe LOL
    • (2009-12-02 00:26:24)
      ~a
      dostanie Twoje lub jego obywatelstwo do wyboru

      jezeli meza kraj pozwala na podwojne obywatelstwo to maluch moze miec i polski i meza paszport
  • (2009-06-11 22:33:39)
    ~emigrant
    USC - istne polskie zoo

    Konsulat RP w Londynie informuje na swoich stronach www, iż wystarczy (do wyrobienia PESELu dziecku-na paszport 5-letni) zabrać dokumenty rodziców, oryginalny odpis (pełny) z brytyjskiego aktu urodzenia (który załatwia się w 1 dzień i to na telefon) i jego tłumaczenie. Niestety zastępca kierownika USC w Gorzowie Wlkp. potrzebuje jeszcze odpisy aktów urodzenia ... rodziców; co wg mnie jest totalną bzdurą - rodzice nie są małżeństwem, od 3 lat mieszkają w UK, mają ważne dowody osobiste. Niestety, bez aktu ur. rodziców nic się nie załatwi. W ogóle w Gorzowie zarejestrowanie brytyjskiego aktu urodzenia dokonuje się w pokoju pod szyldem "zgony". Wyczekiwanie kilkugodzinne pod pokojem "narodziny" prowadzi do odesłania do tego pierwszego. Kasa jest czynna do 14tej, urząd do 16tej. Jeżeli nie opłacisz (tak-dla obcokrajowców USC jest płatną instytucją) do zamknięcia kasy - nici z PESELku. Chore!!! Urzędniczki zamiast pomagać klientom, a nie sorry - w PL klient w urzędzie to przecież "petent" - chleją herbatkę za herbatką i zerkają czy aby już 16ta nie nadeszła, bo czas zmykać do domu. Krew zalewa. A jak się zapytasz dlaczego? To usłyszysz, że jesteś "niedoinformowany widocznie".
    Komentuj
  • (2009-02-19 22:24:21)
    ~Abigail
    polska mama

    A ja dodam do tego balaganu jeszcze inna historie, Otoz a co w wypadku gdy mama jest polka a tata ma brytyjskiego citizena a dziecko nazwisko po ojcu, do tego rodzice nie sa mazenstwem??? Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz...Pozdrawiam
    Komentuj
    • (2010-02-28 10:37:01)
      ~jo
      nie moze

      pojdz do urzedu miasta i zglos, ze nie wyrazasz zgody na wyjazd dziecka za granice kraju, jesli dziecko nie ma paszportu, to go nie dostanie bez twojego podpisu, jesli ma-zglos na policje, ze zona chce porwac dziecko.
    • (2009-11-16 17:35:45)
      ~Zdesperowany!!
      Odpis Skrucony do czego w Angli

      Witam mam takie trochę inne pytanie.Może mi kto napisać do czego jest potrzebny w angli skrócony odpis aktu urodzenia dziecka.Tak pytam bo "jeszcze" moja zona (miesic temu złozyła papiery rozwodowe i wyjechała sobie)A ostatnio pisała ze chce niby akt urodzenia aby załatwić tam na dziecko rodzinne.

      Może mi ktos napisać jak to naprawde wyglada i czy jest mozliwosc ze moze sobie od tak poprostu przyjechac i zabrac mała ze soba.