Napady złości
2007-08-21 18:00:17
Aktualizacja: 2007-09-12 15:15:13
Szacuje się, że jedno na pięcioro dwulatków, ma średnio dwa napady złości każdego dnia. Jak to się dzieje, od czego zależy takie zachowanie i co ważniejsze, jak możemy pomóc im i sobie w takich sytuacjach? Przełomowym wiekiem, w którym nasze maluchy najczęściej wpadają w złość to 2-3 lata (niekiedy wcześniej). Niektóre dzieci nadal mają napady złości w wieku 4-5 lat, a nawet powyżej lecz wówczas łatwiej jest im pewne rzeczy wytłumaczyć. Wynika to z faktu, że nie potrafią one jeszcze panować nad swoimi emocjami. Przyczyną wybuchów nie zawsze jest jednak złość. Mogą to być inne emocje takie jak:
• Frustracja, ponieważ nie są jeszcze w stanie czegoś zrobić, np. zawiązać butów lub wytłumaczyć innym czego chcą.
• Potrzeba niezależności, która powoduje, że nawet najprostsze czynności, takie jak przypięcie dziecka w foteliku w samochodzie, wywołują ostry sprzeciw, ponieważ zagrażają ich samodzielności.
• Zmęczenie lub uczucie głodu – dzieci w tym stanie o wiele łatwiej wpadają w złość.
• Odmowa kupienia lub dania czegoś (np. loda), a także brak chęci innego dziecka do dzielenia się zabawką.
• Pragnienie zwrócenia uwagi – małe dzieci chcą być w centrum zainteresowania, nawet jeśli jest negatywne. Jeżeli w przeszłości okazywaliśmy dziecku dużo uwagi w czasie wybuchu wściekłości, maluch może próbować wykorzystać tą metodę ponownie.
• Nadmiar emocji – czasami czujemy, że wybuch wściekłości wisi w powietrzu. Może to być wynikiem przeładowania sfery uczuciowej psychiki dziecka i wówczas taka reakcja wydaje się być nieunikniona.
Warto wziąć pod uwagę kilka spostrzeżeń, które pomogą nam zapobiec napadowi wściekłości lub zminimalizować efekt wybuchu, jeśli do niego dojdzie. Przede wszystkim jako rodzice, powinniśmy być dla dziecka dobrym przykładem. Jeśli sami wpadamy w złość przy najmniejszej prowokacji, będzie mu dużo trudniej nauczyć się kontrolować emocje. Postarajmy się możliwie często chwalić i nagradzać dobre zachowanie, zachęcając pociechę do takiego modelu. Jeśli wiemy, jakie sytuacje mogą wywołać ataki furii, np. zakupy w supermarkecie, postarajmy się ich w miarę możliwości unikać. Często obserwując dziecko możemy dostrzec oznaki zbliżającej się burzy. Jego zachowanie jest niejako ostrzeżeniem, daje nam do zrozumienia, że coś mu się nie podoba. W takiej sytuacji lepiej zawczasu odwrócić uwagę dziecka i spróbować zająć je czymś innym. Dzieci lubią czuć, że mają wybór i wpływ na sytuację. Irytują się, gdy nie mogą same o niczym decydować. Jeśli to możliwe pozwólmy, by pociecha sama mogła wybrać np. jakie ubranie chce założyć, lub co ma ochotę zjeść na lunch.
Jeśli nie uda nam się zapobiec katastrofie i dziecko wpadnie w furię, poniższe propozycje mogą okazać się pomocne, by umiejętnie załagodzić sytuację. Przede wszystkim należy zachować spokój. To naprawdę pomaga. Możemy spróbować zignorować niepożądane zachowanie, odejść kawałek i udać, że nie dostrzegamy złości dziecka. Jednak, jeśli jest już rozwścieczone na dobre, mało prawdopodobne, by ten sposób okazał się skuteczny. Czasem pomaga przytulenie dziecka i mówienie do niego uspokajającym tonem. Jeśli sytuacja zaczyna nas przerastać i czujemy, że same możemy stracić cierpliwość, spróbujmy znaleźć spokojne miejsce, gdzie możemy zostawić pociechę, jednak nie na dłużej niż 2 minuty (również dziecko nie może mieć mniej niż 18 miesięcy).
Najgorsze i najbardziej zawstydzające są napady złości w miejscach publiczynych, często w supermarketach. Jeśli wiecie, że Wasze dziecko nie lubi zakupów, postarajcie się robić je bez niego. Jeśli nie jest to możliwe spróbujcie:
• Robić zakupy w miarę szybko, dobrze zorganizujcie się – musicie dokładnie wiedzieć po co idziecie i trzymajcie się tego.
• Użyć czegoś, co odwróci uwagę dziecka, np. zabrać ze sobą ulubioną zabawkę, lub książeczkę, którą może przeglądać. Dobrze jest mieć też w pogotowiu picie i jakąś przekąskę.
• Pozwolić dziecku, by pomogło w zakupach, poprosić by przyniosło lekkie, nietłukące się produkty (herbatę, worki na śmieci, płatki śniadaniowe), które są w jego zasięgu i włożyło je do koszyka.
Jeśli zobaczymy, że dziecko jest bliskie napadowi furii, powinniśmy mówić do niego spokojnie i cicho oraz wytłumaczyć mu, że jego zachowanie jest nie do zaakceptowania. Bywa, że lepiej jest wyjść ze sklepu i wrócić tam później nawet, jeśli oznacza to nie zrobienie zakupów.
Pozdrawiam.
Monika Mellor
• Frustracja, ponieważ nie są jeszcze w stanie czegoś zrobić, np. zawiązać butów lub wytłumaczyć innym czego chcą.
• Potrzeba niezależności, która powoduje, że nawet najprostsze czynności, takie jak przypięcie dziecka w foteliku w samochodzie, wywołują ostry sprzeciw, ponieważ zagrażają ich samodzielności.
• Zmęczenie lub uczucie głodu – dzieci w tym stanie o wiele łatwiej wpadają w złość.
• Odmowa kupienia lub dania czegoś (np. loda), a także brak chęci innego dziecka do dzielenia się zabawką.
• Pragnienie zwrócenia uwagi – małe dzieci chcą być w centrum zainteresowania, nawet jeśli jest negatywne. Jeżeli w przeszłości okazywaliśmy dziecku dużo uwagi w czasie wybuchu wściekłości, maluch może próbować wykorzystać tą metodę ponownie.
• Nadmiar emocji – czasami czujemy, że wybuch wściekłości wisi w powietrzu. Może to być wynikiem przeładowania sfery uczuciowej psychiki dziecka i wówczas taka reakcja wydaje się być nieunikniona.
Warto wziąć pod uwagę kilka spostrzeżeń, które pomogą nam zapobiec napadowi wściekłości lub zminimalizować efekt wybuchu, jeśli do niego dojdzie. Przede wszystkim jako rodzice, powinniśmy być dla dziecka dobrym przykładem. Jeśli sami wpadamy w złość przy najmniejszej prowokacji, będzie mu dużo trudniej nauczyć się kontrolować emocje. Postarajmy się możliwie często chwalić i nagradzać dobre zachowanie, zachęcając pociechę do takiego modelu. Jeśli wiemy, jakie sytuacje mogą wywołać ataki furii, np. zakupy w supermarkecie, postarajmy się ich w miarę możliwości unikać. Często obserwując dziecko możemy dostrzec oznaki zbliżającej się burzy. Jego zachowanie jest niejako ostrzeżeniem, daje nam do zrozumienia, że coś mu się nie podoba. W takiej sytuacji lepiej zawczasu odwrócić uwagę dziecka i spróbować zająć je czymś innym. Dzieci lubią czuć, że mają wybór i wpływ na sytuację. Irytują się, gdy nie mogą same o niczym decydować. Jeśli to możliwe pozwólmy, by pociecha sama mogła wybrać np. jakie ubranie chce założyć, lub co ma ochotę zjeść na lunch.
Jeśli nie uda nam się zapobiec katastrofie i dziecko wpadnie w furię, poniższe propozycje mogą okazać się pomocne, by umiejętnie załagodzić sytuację. Przede wszystkim należy zachować spokój. To naprawdę pomaga. Możemy spróbować zignorować niepożądane zachowanie, odejść kawałek i udać, że nie dostrzegamy złości dziecka. Jednak, jeśli jest już rozwścieczone na dobre, mało prawdopodobne, by ten sposób okazał się skuteczny. Czasem pomaga przytulenie dziecka i mówienie do niego uspokajającym tonem. Jeśli sytuacja zaczyna nas przerastać i czujemy, że same możemy stracić cierpliwość, spróbujmy znaleźć spokojne miejsce, gdzie możemy zostawić pociechę, jednak nie na dłużej niż 2 minuty (również dziecko nie może mieć mniej niż 18 miesięcy).
Najgorsze i najbardziej zawstydzające są napady złości w miejscach publiczynych, często w supermarketach. Jeśli wiecie, że Wasze dziecko nie lubi zakupów, postarajcie się robić je bez niego. Jeśli nie jest to możliwe spróbujcie:
• Robić zakupy w miarę szybko, dobrze zorganizujcie się – musicie dokładnie wiedzieć po co idziecie i trzymajcie się tego.
• Użyć czegoś, co odwróci uwagę dziecka, np. zabrać ze sobą ulubioną zabawkę, lub książeczkę, którą może przeglądać. Dobrze jest mieć też w pogotowiu picie i jakąś przekąskę.
• Pozwolić dziecku, by pomogło w zakupach, poprosić by przyniosło lekkie, nietłukące się produkty (herbatę, worki na śmieci, płatki śniadaniowe), które są w jego zasięgu i włożyło je do koszyka.
Jeśli zobaczymy, że dziecko jest bliskie napadowi furii, powinniśmy mówić do niego spokojnie i cicho oraz wytłumaczyć mu, że jego zachowanie jest nie do zaakceptowania. Bywa, że lepiej jest wyjść ze sklepu i wrócić tam później nawet, jeśli oznacza to nie zrobienie zakupów.
Pozdrawiam.
Monika Mellor
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami
















Drukuj
Wyślij


Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.