28.08.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

Jak się rodzi w Wielkiej Brytanii?

2007-08-20 18:38:11
Aktualizacja: 2007-11-12 16:48:25

W Wielkiej Brytanii można rodzić w domu pod opieką położnej lub w szpitalu. Przed porodem najlepiej przygotuj plan, w którym opiszesz, kto ci będzie towarzyszył, na jaki rodzaj znieczulenia się zgadzasz, jak długo chcesz pozostać w szpitalu i czy wybierasz karmienie piersią czy butelką. Oszczędzi to zbędnych pytań podczas „Godziny Zero”. Jeśli nie znasz angielskiego, powiadom wcześniej położną, że przy porodzie potrzebny będzie tłumacz. Jeśli sobie tego życzysz, dostaniesz znieczulenie. Podczas porodu może ci towarzyszyć partner lub przyjaciółka. Możesz rodzic w każdej pozycji, jaka ci odpowiada, również w wodzie.
Po porodzie – jeśli nie ma komplikacji – zaleca się pozostanie w szpitalu minimum sześć godzin i nie dłużej niż trzy dni, po cesarce zwykle do siedmiu dni. Dziecko może na cały czas zostać przy łóżku mamy. Pielęgniarki pomagają przy kąpieli, pierwszej zmianie pieluszki, ubieraniu. Dziecko jest badane tuż po porodzie i jeszcze raz kolejnego dnia. W większości szpitali przeprowadza się też badanie słuchu. Po powrocie do domu położna codziennie odwiedza mamę i dziecko (w niektórych regionach rzadziej). Pomaga przezwyciężyć trudności związane z karmieniem i opieką nad maluchem.

Magdalena Gignal 

 

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
  • (2008-05-09 16:50:54)
    ~Jagoda
    Problem hemoroidow

    Mam pytanie, moze ktoras z Was moze mi pomoc.Jestem teraz w ciazy z drugim dzieckiem [39 tydzien]wiec lada chwila moje malenstwo pojawi sie na swiecie.Po pierwszym porodzie pojawily sie u mnie hemoroidy odbytu nic nie stosowalam po prostu po pewnym czasie same sie wchlonely.Jednakze juz teraz zaczynaja powolutku wychodzic mimo ze jeszcze nie urodzilam,boje sie ze tym razem nie obedzie sie bez jakiejs ingerencji.Moze ktoras z Was rowniez ma taki wstydliwy problem i moze mi polecic jakies lekarstwo lub sposob na ich pozbycie.Z gory serdecznie dziekuje.
    Komentuj
  • (2008-03-18 15:49:49)
    ~ania
    prosze o porade

    jestem w 28 tygodniu ciazy mieszkam w Milton Keynes i tu bede rodzic nie znam jezyka i strasznie sie boje jak dam sobie rade chce zeby przy porodzie była moja kolezanka czy jest to mozliwe.jak bede zaczynac rodzic czy musze powiadomic moja midwife o tym ze zaczynam rodzic, czy ona bedzie przy porodzie czy nie.
    Komentuj
    • (2008-08-19 21:26:50)
      ~sylwia

      czesc nie martw sie ja tez rodzilam nie znajac jezyka co prawda byl moj partner przy mnie ale nie ma sie co martwic wszystko samo przychodzi w koncu jestesmy stworzone do rodzenia napewno bedziesz wiedziala co robic pa
  • (2008-02-15 14:19:16)
    ~marys24
    ja rodzilam w bristolu

    musze przyznac ze opieka byla nie do opisania.mialam wspaniala polozna i lekarza prowadzacego.moj synek przyszedl na swiat w 39 tygodniu.mimo ze mialam komplikacje bo moj synek byl owiniety pepowina i wyciagany kleszczowo moja polozna nie dawala mi powodu do zdenerwowania a wrecz przeciwnie.czulam ze jest cos nie tak ale moja polozna na biezaco informowala mnie co sie dzieje i co by bylo gdyby....
    choc zaluje tylko tego ze nie moglam poczuc oddechu swojego synka zaraz potym jak przyszedl na swiat i nie podstawili mi go do piersi.szczeze mowiac urodzilam go o 19.23 a zobaczylam i poczulam dopiero nastepnego dnia kolo 15.00 to byly najdluzsze godziny w moim zyciu.
    Komentuj
  • (2008-02-15 09:36:20)
    ~kaanka

    I ja bylam zadowolona z opieki, choc nie powiem bo przy porodzie synka trafila mi sie polozna, ktora chyba nie lubi obcokrajowco. Zaluje ze nie zlozylam na nia skarge ... Poza tym bylo ok - pomimo ze szpital w kotrym rodzilam podobno ma jedna z gorszych opinii - ciekawe jak wygladaje lepsze! Na kolejnego brzdaca wybiore inny szpital - tak dla porownania :p
    Komentuj
  • (2007-11-15 16:52:46)
    ~justyna
    rodzenie w anglii

    Witam
    20 czerwca urodzilam zdrowego slicznego chlopca w szpitalu w Milton Keynes ,opieka byla naprawde super przez caly czas byla przy mnie jedna polozna,gdy juz dzidzia wyszla na swiat nikt mi jej nie zabral tak jak to robia w Polsce ,tylko moj synek caly czas byl przy mnie az do wyjscia ze szpitala,a co do tego to urodzilam o 7.47 a w domu juz bylam o 11 tego samego dnia.Naprawde nie ma sie czego obawiac,Goraco pozdrawiam pa
    Komentuj
  • (2007-10-28 01:54:22)
    ~monika
    rodzenie w anglii

    ja urodzilam piekną , zdrową córeczkę w Kingston Hospital. Opieka bya dobra. Badania przesiewowe zrobione. na drugi dzień już byam w domu. Nie ma sie czego bać! wszystko sie udalo!
    Komentuj
    • (2008-03-26 17:13:35)
      ~~~marta~~
      rodzenie w angli

      Beti strasznie Ci współczuję:(...wiem jak Ci cężko...ja tez straciłam dziecko ale nie byłam tak wysoko w ciąży bylo to w 6 tygodniu a chodzilam z ciążą martwą do 12:/gdybym wtedy nie poleciała do polski to nie wiem co by ze mna był....ja urodziłam 25 grudnia2007 córeczkę Nicolę miałam problemy przy porodzie bo po pierwsze miałam poród wywoływany w 41 tygodniu nie miałąm juz wód płodowych i mała juz była taka słaba że wszystko jej zanikało a i tak nie zrobili mi cesarki ani nie nadcięli męczyli mnie do końca i mała jak się mała urodziła to nie płakała nie oddychała i nie ruszała się przez 4 dni była na intensywnej opiece w inkubatorku na 5 dzień wyszłyśmy do domuWczoraj skończyła 3 miesiąc i rośnie jak na drożdzach a co do opieki to mogła by być o wiele lepszaGdyby nie tabletki poodtrzymujące moją ciążę,które zalecił mi lekarz w polsce to nie wiem co by było... już jedno dziecko straciłamzną Nicolę...
    • (2008-02-11 18:36:29)
      ~beti
      rodzenie w angli

      tydzien przed rozwiozaniem diwiedzialam sie ze moje dziecko jest martwe 29 grudnia 07 urodzilam mojego martwego synka. nie znam jezyka angielskiego w szpitalu zostalam potraktowana jak tredowata nie zycze tego zadnej kobiecie do tej pory nie moge sie pozbierac mam zal do poloznej,lekarza i calego personelu szpitala prosze o pomoc