Jesteś tym, co jesz
Dzieci w Wielkiej Brytanii spożywają największą
ilość słodyczy i napojów gazowanych ze wszystkich krajów Europy, co
prowadzi do otyłości i stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i
ryzyko przedwczesnej śmierci.
10 – 13-latki wydają średnio £128.40 na słodycze, co jest
odpowiednikiem 1 167 małych batoników Kit Kat lub 400 Cadbury Cream
Egss. To o 60% więcej niż ich rówieśnicy w innych krajach Europy
zachodniej jak Holandia i Francja, która zajmuje drugie miejsce pod
względem nawyków jedzenia tzw. junk food. Ponadto dzieci w tym kraju
wypijają rocznie gazowane napoje, których wartość łączna wynosi średnio
£149 na osobę i odpowiada 667 litrom, lub 7,5 wannom coli z
supermarketu. Jest to również ilość o wiele wyższa w porównaniu z
innymi krajami Europy, takimi jak Francja, Niemcy , Hiszpania czy
Włochy. Połączenie niezdrowej diety z brakiem aktywności fizycznej i
ćwiczeń oznacza, że jedno na troje dzieci mieszkających w Wielkiej
Brytanii, czyli ok. 2 miliony, ma nadwagę lub jest otyłe. Tendencja
wskazuje na to, że liczba ta wzrośnie o 37 proc. do roku 2011.
Śniadanie to podstawa
Dzieci mieszkające na Wyspach częściej też wychodzą do szkoły bez
śniadania i „dojadają” małymi przekąskami w ciągu dnia. Przyczyną może
być brak czasu rodziców, by dopilnować swoje pociechy. Napięty plan
dnia pracujących matek i ojców powoduje, że dzieci często mają potrzebę
podjadania, zanim z rodzicami będą mogły spożyć wieczorny posiłek.
Przewiduje się, że do 2010 roku statystyczny 6 – 13 latek nie zje
średnio 90 śniadań rocznie. Podobnie jak w poprzednich przypadkach,
wyniki te są wyższe niż w innych krajach Europy. Pomimo faktu, że nasze
dzieci są technicznie wyedukowane, wygląda na to, że bardziej oderwane
od świata zewnętrznego niż poprzednie pokolenia. Jedną z przyczyn
takiego stanu rzeczy jest obawa rodziców przed pozwoleniem im na zabawy
poza domem ze względu na czyhające niebezpieczeństwa. Dzieci często też
dowożone są do szkoły samochodem, a zajęcia pozaszkolne ograniczają
się, w coraz większym stopniu, do spotkań towarzyskich i mniej
intensywnych, wirtualnych aktywności takich jak i spędzanie czasu w
internecie lub na grach komputerowych.
Sposób na nadwagę
Coraz większym naciskom podlegają firmy produkujące słodycze i
przekąski takie jak chipsy, by ulepszać receptury, w których
zredukowana zostanie ilość cukru, soli i tłuszczy, a także zmieniony
rodzaj używanego oleju. Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ chodzi
nie tylko o ilość konsumowanego tłuszczu, lecz także o jego rodzaj.
Szwedzcy naukowcy odkryli, że spożywanie zbyt małej ilości tłuszczów w
dzieciństwie może w przyszłości prowadzić do otyłości. Jak to możliwe?
Obserwacja zwyczajów żywieniowych i stylu życia 200 zdrowych
czterolatków z dobrze sytuowanych środowisk socjoekonomicznych
wskazała, że waga wzrasta, ponieważ w organizmie odkłada się zbyt duża
ilość tłuszczu. Niekoniecznie jednak te dzieci, które jadły największą
ilość tłuszczu były najcięższe. Naukowcy są przekonani, że to za sprawą
tłuszczów nienasyconych. Niedobór omega-3, obecnego w tłustych rybach
takich jak śledź, makrela czy sardynki miał duże znaczenie.
Dietetyk Malin Haglund Garemo, który prowadził badania powiedział: „Co
trzecie dziecko biorące udział w badaniach jadło zbyt małą ilość
tłuszczów nienasyconych, przede wszystkim omega-3. Waga tych dzieci
była znacznie wyższa. To potwierdza inne badania, które pokazują, że
dzieci otyłe mają niedobór omega-3.” Ponadto jadły one średnio 140 g.
owoców dziennie – w porównaniu z sugerowanymi 400 g. Piąta część
badanych dzieci nie miała dostarczonej wystarczającej ilości wapnia, a
70% miało niedobór żelaza. Jedna czwarta całkowitej energii pochodziła
ze spożywania słodyczy, lodów, herbatników i słodzonych napojów.
W Wielkiej Brytanii mówi się nie tylko o epidemii chorób wywołanych
nadwagą u osób dorosłych. Problem dotyczy również dzieci, i to coraz
młodszych. Profesor Sir Liam Donaldson, główny przedstawiciel rządu do
spraw medycyny i Food Agency (Agencja Norm Żywności) ostrzegają, że
dzisiejsza generacja dzieci może być pierwszą od stu lat, której
długość życia będzie krótsza niż ich rodziców. Po raz kolejny sprawdza
się powiedzenie „You are what you eat” czyli „Jesteś tym, co jesz”.
Monika Mellor - Goniec Polski
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami
















Drukuj
Wyślij

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.