Szkoły apelują do emigrantów
2008-06-17 13:02:54
Aktualizacja: 2008-06-17 13:02:54
Rodzice, którzy udają się na emigrację, często nie powiadamiają o tym fakcie szkół. Coraz więcej wychowawców i dyrektorów ma kłopot, kogo wezwać na wywiadówkę czy prosić o zgodę na wyjazd ucznia na wycieczkę – czytamy w „Expressie Bydgoskim”.
W wyniku emigracji rodziców tysiące uczniów w Polsce trafiło pod opiekę bliższej lub dalszej rodziny. Zdaniem psychologów osamotnienie pozostawionych w kraju dzieci, odbija się na wynikach w szkole i staje się przyczyną problemów wychowawczych.
„Pojawiają się kłopoty w nauce i problemy wychowawcze, bo młodzi mają więcej luzu, a kontakt między nimi a rodzicami słabnie” – ostrzega Roman Jonac z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Świeciu.
„Przeszkody mogą pojawić się nawet wtedy, gdy emigruje tylko jedno z rodziców. Wtedy kontakt ze sobą traci także małżeństwo. Nie informują się wzajemnie o kłopotach, a na przewinienia dzieci w szkołach często przymykają oko” – dodaje psycholog.
To nie jedyny kłopot, jaki mają szkoły przez emigrację dorosłych. Zdaniem dyrektorów największym problemem jest to, że rodzice wyjeżdżając, nikogo o tym nie informują. W Szkole Podstawowej nr 7 w Świeciu jest około 50 uczniów, których rodzice wyemigrowali. Trudno jednak powiedzieć, czy liczba ta nie jest większa.
„O wyjeździe dowiadujemy się przeważnie wtedy, gdy dziecku coś się stanie. Wtedy wychodzi na jaw, że jego rodzice są nieobecni” - mówi dyrektor szkoły, Wiesław Andrys.
Piotr Kalisz – Goniec.com
W wyniku emigracji rodziców tysiące uczniów w Polsce trafiło pod opiekę bliższej lub dalszej rodziny. Zdaniem psychologów osamotnienie pozostawionych w kraju dzieci, odbija się na wynikach w szkole i staje się przyczyną problemów wychowawczych.
„Pojawiają się kłopoty w nauce i problemy wychowawcze, bo młodzi mają więcej luzu, a kontakt między nimi a rodzicami słabnie” – ostrzega Roman Jonac z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Świeciu.
„Przeszkody mogą pojawić się nawet wtedy, gdy emigruje tylko jedno z rodziców. Wtedy kontakt ze sobą traci także małżeństwo. Nie informują się wzajemnie o kłopotach, a na przewinienia dzieci w szkołach często przymykają oko” – dodaje psycholog.
To nie jedyny kłopot, jaki mają szkoły przez emigrację dorosłych. Zdaniem dyrektorów największym problemem jest to, że rodzice wyjeżdżając, nikogo o tym nie informują. W Szkole Podstawowej nr 7 w Świeciu jest około 50 uczniów, których rodzice wyemigrowali. Trudno jednak powiedzieć, czy liczba ta nie jest większa.
„O wyjeździe dowiadujemy się przeważnie wtedy, gdy dziecku coś się stanie. Wtedy wychodzi na jaw, że jego rodzice są nieobecni” - mówi dyrektor szkoły, Wiesław Andrys.
Piotr Kalisz – Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami
















Drukuj
Wyślij

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.